erystyka negatywna

klotnia-z-idiotaErystyka, czyli sztuka prowadzenia sporów, jest zgoła czymś innym niż sztuka dyskusji. Znajomość jej elementarnych technik umożliwia unikanie wdawania się w bezprzedmiotowe rozmowy. Nie zawsze orientuję się wystarczająco wcześnie, że rozmówcy nie zależy na dochodzeniu prawdy ale na pokazaniu swojej wyższości lub oryginalności swoich poglądów (niektórzy nawet kulistość Ziemi traktują w kategoriach poglądu). To jest właśnie erystyka. Ma się ona do dyskusji tak jak wojna do pokoju. Owszem, spierać się też jest czasem fajnie, ale rozmowa nie może dotyczyć tematów ważnych. Może przebiegać niczym w oparach opium (typowe dla towarzystw wzajemnej adoracji).

Poniżej przedstawiam metody z pozycji ich unikania a nie stosowania. Unikania oczywiście dyskusji z kimś kto najwyraźniej nie chce z nami dyskutować. W celu przeważenia szali (poważnej) dyskusji na naszą stronę stosuje się metody bardziej wyrafinowane, a przynajmniej bardziej kulturalne (o ile erystyka może być cechą kultury osobistej).

1. Atak na mówiącego – ktoś atakuje ciebie a nie to o czym mówisz. Zwrot typu: „lepiej byś obciął swoje obrzydliwe pazury niż opowiadał głupoty”, mówi słuchaczom jedynie, że rozmówca nie chce słuchać twoich wywodów, i że masz coś z paznokciami. Jego argumentem jest jedynie przeniesienie uwagi na twoją „ułomność” i porównanie jej z tym o czym mówiłeś. Co w takich sytuacjach robisz ? Mówisz o paznokciach, atakujesz wygląd rozmówcy, czy potrafisz znaleźć w sobie opanowanie i żartobliwie ripostujesz ? Każde z tych zachowań będzie zejściem ze ścieżki dyskusji na erystykę.

2. Stosowanie ogólników poprzez odwołanie się do omylności ludzkiej wiedzy. Na każdą twoją tezę prawie zawsze można użyć zwrotu: „z tym bywa różnie”, „słyszałem inne zdanie na ten temat”, „dałbyś sobie rękę uciąć?” itp. Kiedyś często padałem ofiarą tej metody. Ziemia nie jest kulą, woda nawet w laboratorium nie jest czystym H2O itd. Każdy kto jest niechętny przyznaniu ci racji użyje zwrotu „z tym bywa różnie”. Potem rozmówca doda coś od siebie i zrobi wrażenie, że wie tyle co ty i jeszcze trochę więcej. Nie ma znaczenia, że chwilę przedtem nie miał żadnej wiedzy w temacie dyskusji. Czy macie znajomych, którzy zawsze wiedzą lepiej na każdy temat, który poruszyliście?

3. Prowokowanie złości. Często temat rozmowy jest traktowany bardzo emocjonalnie. Wystarczy tylko przysłuchać się dyskusjom o polityce rządu lub na temat prawa do aborcji czy eutanazji. Nie trudno podnieść ciśnienie u rozmówcy „rzucając” stwierdzenia typu: „mówisz tak bo sam pewnie brałeś łapówki” albo „kto nie popiera tej partii jest przeciw Bogu”,  itp. Każde takie stwierdzenie sprawia, że powoli wycofuję się z dyskusji zmieniając temat. Co myślę w duchu ? Jak mogłem znowu dać się wciągnąć w tę rozmowę.

4. Przeciwieństwo tezy. Czy znacie osoby, które zawsze mają zdanie przeciwne do waszego? Zdarzyło mi się wyrazić opinię rozmówcy, którą wygłosił kiedyś tam wcześniej jako negację mojego zdania (chciałem mu sprawić przyjemność, że podzielam jego pogląd). On jednak natychmiast zaprzeczył i wyraził głoszony, kiedyś tam, mój pogląd, a jego krytyka była tak samo emocjonalna jak poprzednio. Z takimi osobami, jak widać, nie można nawet próbować się zgodzić. Ich celem jest erystyka a nie temat rozmowy.

5. Słowa o zabarwieniu negatywnym lub pozytywnym.Jeśli widzisz, że rozmówca używa słów o zabarwieniu negatywnym odnosząc się do twojego poglądu, a słów o zabarwieniu pozytywnym w swoim wywodzie np. „mam nowoczesne poglądy i nie wierzę jak ty w zabobony” lub „dałeś się omamić nieukom zamiast jak ja słuchać mądrych ludzi”. Brak argumentów a jedynie słychać ocenę tego co mówisz. Rozmówca przyjmuje rolę sędziego i jego zdaniem ona sam ma rację a nie ty.

6. Wyolbrzymienie. Czy zdarzyło się wam usłyszeć, w odniesieniu do tego co powiedzieliście coś w rodzaju:”gdyba tak wszyscy ludzie na świecie to zrobili …”. To jest oczywiste, że gdyby wszyscy ludzie na świecie zaczęli jeść tylko koty to koty by wyginęły. Gdyby wszyscy naraz chcieli wypłacić swoje oszczędności z banków to powstałby kryzys finansowy. Gdyby wszyscy ludzie na świecie zaczęli robić to samo to zawsze nastąpiłaby cywilizacyjna katastrofa, ale to nie nastąpi. Dlaczego? Bo ludzie w niczym ze sobą się nie zgadzają. Nie ma rzeczy na świecie, na temat której wszyscy ludzie byliby jednomyślni.

7. Krzyżowy ogień pytań. Otrzymujemy wiele szybkich i szczegółowych pytań. Nie zdążamy odpowiedzieć na pierwsze a już dostajemy kolejne. Rozmówca dąży do naszego pogubienia się. Kiedy widzi, że dajemy logiczną odpowiedź, zadaje kolejne pytanie. Pytania są szczegółowe i choć odpowiedź na nie jest nieistotna dla tematu rozmowy to fakt udzielenia błędnej odpowiedzi rzutuje (zdaniem rozmówcy) na sens wcześniejszej wypowiedzi. Czy czas odpowiedzi ma znaczenie dla jej logiczności? Czy człowiek, który mówi szybko wie więcej od kogoś kto mówi wolno?  Miałem kiedyś kolegę na studiach, który miał zwyczaj układania sobie całej odpowiedzi w głowie. Niestety, ale niecierpliwa nauczycielka stawiała mu ocenę niedostateczną zanim zaczął odpowiadać. Tak zwalił rok w szkole średniej. Po rewelacyjnie zdanej maturze podeszła do niego i przeprosiła go za to, że jego myślenie odczytywała jako brak wiedzy.

Jeśli wasz rozmówca nadużywa w stosunku do was powyższych metod to najwyraźniej nie akceptuje  waszego zachowania, poglądów, a może nawet was jako pewnej osobowości. Można to zaakceptować albo stosować, w rozmowie z nim, erystykę bardziej wyrafinowaną.